Niedawne dochodzenie wykazało, że australijscy turyści byli oszukiwani, by jeść szaszłyki z psiego mięsa podczas wakacji na indonezyjskiej wyspie. W czwartek urzędnicy z Bali skonfiskowali setki kilogramów surowego psiego mięsa i liczne szaszłyki od sprzedawców, pomimo całkowitego zakazu handlu takim mięsem na popularnej wyspie wypoczynkowej, Niezależny zgłoszono.
Według AFP, funkcjonariusze porządku publicznego w dzielnicy Jembrana na Bali skonfiskowali co najmniej 500 szaszłyków z psiego mięsa i 56 kilogramów surowego psiego mięsa od różnych sprzedawców po serii kontroli. Dewa Nyoman Rai Dharmadi, szefowa Bali Public Order Agency, powiedziała, że kontrole przeprowadzone w tym tygodniu wykazały, że trzech sprzedawców nadal sprzedaje psie mięso, łamiąc lokalne przepisy zakazujące jego sprzedaży.
Dwóch sprzedawców otrzymało wcześniej ostrzeżenia od policji Bali w związku z ich działalnością w zakresie handlu psim mięsem.
„Nie podejmiemy nagle kroków prawnych, ale dajemy im szansę, aby poznali zakaz i powód jego wprowadzenia. Będziemy jednak przetwarzać powtarzające się (sprzedawcy) w celu odstraszenia. Nie bawimy się”, powiedział pan Dharmadi.
”Mięso psa nie jest jedzeniem i może potencjalnie powodować choroby. Nie wierzcie w przesądy, że mięso psa jest zdrowe. To wprowadza w błąd”, dodał.
Według doniesień dwóch sprzedawców ma się stawić w sądzie w sierpniu.
Warto odnotować, że na Bali wprowadzono surowy zakaz handlu psim mięsem, przewidujący surowe kary dla przestępców, w tym karę pozbawienia wolności do trzech miesięcy i wysoką grzywnę w wysokości do 50 milionów rupii (około 2300 funtów), co ma działać jako skuteczny środek odstraszający osoby dopuszczające się tej nielegalnej działalności.
W przeciwieństwie do uregulowanych praktyk rolniczych, handel psim mięsem często opiera się na nieludzkim konfiskacie psów, które nie są hodowane na mięso, w tym skradzionych zwierząt domowych, psów będących własnością społeczności i psów bezdomnych.
Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt, w tym Animals International, potępiły sprzedaż i spożycie mięsa psów i kotów, powołując się na nieodłączne okrucieństwo tego handlu. Twierdzą, że handel mięsem psów nie tylko naraża psy na ogromne cierpienie, ale także stwarza poważne zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa zarówno dla turystów, jak i lokalnych społeczności.
Mięso psa jest jednak uważane za składnik tradycyjnej kuchni i spożywane w niektórych regionach Azji Południowo-Wschodniej i Wschodniej, w tym w Chinach, Wietnamie i Korei Północnej.